• Wpisów:1976
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 22:30
  • Licznik odwiedzin:109 017 / 2817 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Taa...obcowanie z wiosną mi nie wyszło, gdzieś się schowała.
Masakra jakaś...ze skrajności w skrajność.

Ale stare śmieci odwiedziłam i załatwiłam wkońcu wszystkie sprawy do końca. No i byłam u fryzjera, jupi!
Pani Agniesia czyni cuda i mam teraz włosy jak Kasia Cichopek na zdjęciu na moich wcześniejszych wpisach

Teraz znów muszę się wziąć w garść i zwyciężyć lenistwo
Trzeba do pracy!
  • awatar mirror's: Wiosna, to tylko ona się nazywa! 'Zrób foto i pokaż swoją nową fryzurkę :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
A tak przed wyjazdem...nabrałam ochoty na lody!!!





 

 
Wena mnie jakby ostatnio opuściła...
Dziś wyjazd, więc nie będzie mnie do niedzieli...
Mam nadzieję, że przez ten czas uzbieram trochę treści na bloga
Czeka mnie sporo wrażeń więc będzie o czym pisać no i biorę ze sobą aparacik! Jadę poprzebywać z wiosną
do zobaczenia!




 

 
Ostatnio długo czaiłam się z pokazaniem co ostatnio mi się udało kupić. Jedne zakupy lepsze, drugie gorsze, ale ogólnie jestem zadowolona






Prawda jest taka, że z tymi dwoma zielonymi chętnie się pożegnam i chyba jeden dostanie moja Przyjaciółka...ale ten żarówiasty to porażka.

Gdyby ktoś chciał wiedzieć jakie to numerki to piszcie
  • awatar Sawka: @EratoAnaf: http://allegro.pl/item1009337454_m_a_c_paleta_8_polyskujacych_cieni_polecam.html a zielony to chyba nie kolor dla mnie po prostu. Ale nie są złe:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Człowiek się stara, próbuje...a tu dupa.
Wymuszone wyznania i gesty nie cieszą wcale...
Pozostaje cierpliwość, a w tym nie jestem najlepsza.

  • awatar Sawka: @EratoAnaf: a...ciężko stwierdzić. ale chyba już lepiej:)
  • awatar ★ DarkAngel ★: czasem tak. Najlepiej szczerze z nim pogadaj. jeśli to nie pomoże to zastanów sie jak bedzie wyglądał Wasz związek za pare lat..?
  • awatar Sawka: @Ajsi: Może czasem dobrze wyjść z inicjatywą?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Budyń nie pomógł to może cytrynkowy kisiel. Zobaczy sie
  • awatar ★ DarkAngel ★: Ochoty mi narobiłaś na kisiel... i nie mam go w domu :/ Został mi tylko budyń o smaku czekoladowym - w sumie lepsz rydz niż nic ;-)
  • awatar Gość: ależ mam ochotę na budyń! ;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zdarza się tak czasem, że jest dobrze, jest dobrze, a potem sru! i człowiekowi zwala się coś prosto na łeb.
Czasem coś się tak schrzani, że nie wiesz co ze sobą zrobić... ja niestety jestem z tych, których problemy dobijają, a nie mobilizują. Martwię się zawsze na zapas i nie umiem inaczej.
Kiedy się czegoś boję, stresuję, albo nie umiem znaleźć rozwiązania problemu czuję takie dziwne kłucie w brzuchu i ściska mi gardło...
Najgorsze jest to, że wydaje mi się, że innych umiem mobilizować i pomagać, chociażby rozmową. Sama natomiast sobie nie radzę...pewnie powinnam była pójść na psychologię. Podobno większość ludzi, którzy idą na ten kierunek ma na celu pomoc i zrozumienie samego siebie...
Może jeszcze nie jest za późno...

Słabnę zamiast się mobilizować...
Nawet głupie psychotesty kończę z wynikiem "więcej wiary w siebie!". Masakra jakaś...przydałby się mój trener...
W takich chwilach nic pozytywnego we mnie nie znajdziecie...
 

 






czy ktoś widział lakier w podobnym kolorze za rozsadną cenę? bo więcej niż 20 zł to dla mnie szaleństwo za lakier...
  • awatar Gość: Inglot ma podobna, jak nie taki sam kolor lakieru, koszt 20 zl Pozdrawiam. A.
  • awatar K.a.: nadal się rozglądam, tym razem dam cynk gdy będę pewna ;)
  • awatar Sawka: @BitBit: @gość: rzeczywiście nie ten kolor...ten w naturze brzydki...będę szukać...w rimel, tej nowej kolekcji widzialam troszke podobny, ale tylko na próbniku, na półce juz nie...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Lubię nie robić nic. Lubię niedziele...
Szkoda, że nie ma słońca. Ale i tak wyjdziemy na chińszczyznę, mniam!


A na resztę niedzieli nie mam specjalnego pomysłu pewnie obejrzę jakiś film.
A wczoraj obejrzałam transformersów.
Hm... film ogólnie świetny! Zachwyciłam się i uśmiałam nie raz. Uwielbiam takie robociki i w ogóle takie efektowne sceny i filmy.
Natomiast Megan Fox...ani jej uroda, ani gra mnie nie powaliły. Może nie jestem wielkim znawcą, ale ona naprawdę beznadziejnie gra. Mam wrażenie, że jest strasznie pusta. A podoba mi się tylko jej figura. Ale tak to już jest z tymi amerykańskimi gwiazdkami.
W porównaniu z Meryl Megan wypada bardzo marnie...

  • awatar Sawka: Cieszę się, że jest jeszcze ktoś oprócz mnie, kto tak myśli:)
  • awatar Sztuka n!epoważna: @aeonFlux: zgadzam sie megan ma brzydka skore;/ Zapraszam na CANDY u mnie, można wygrać letniego aniołka na ściane ! za freee :)) www.anieliskoo.pl
  • awatar Czekoladowa Dalia: Megan ma okropną cerę...ale istnieje PS :) i do pięt Meryl nie dorasta!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
A zauważyliście, że w superhipermarketach za każdym rogiem ktoś kogoś podrywa? Notorycznie. Szczególnie aktywni w tej dziedzinie są ochroniarze i Panie z tzw. wysp. I jedna i druga profesja się nudzi tak?
I nie mogę wyjść z podziwu ile finezji jest w tych podrywach, na parę od żelazka z promocji, na szyneczkę na wykałaczce na nieporadność na dziale odzieżowym

Kopalnia ciekawych sytuacji i zachowań jest w supermarketach właśnie. Ale nie tylko Czy wiedzieliście, że Pani na poczcie nie może zważyć paczki kilogramowej na gramowej wadze? Ja nie wiedziałam, ale jedna Pani mnie uświadomiła. I pytam się, skąd się biorą Ci ludzie na poczcie? I jakim cudem dostali tam pracę, skoro nie potrafią gramów na kilogramy zamieniać?



Przypomniało mi się dziś spaghetti z moją kochaną A. i zaczęłam myśleć o wszystkich moich przyjaciółkach. Każda inna
Tak sobie myślę, że z każdą mam bądź miałam inne zajęcia

Z Asią, na trzecim roku, co tydzień robiłyśmy sobie spaghetti i oglądałyśmy filmy chodziłyśmy na zakupki


Z Anką zawsze mogę porozmawiać o ważnych sprawach i problemach, często otwiera mi na coś oczy.Z nią czuję się naprawdę sobą. A poza tym, z nią najlepiej smakuje kawka


Z Mari zamieniam się w makijażystkę, co kocham po prostu! Mari to ktoś, kto zawsze pokazuje mi dobre strony wszystkiego i zaraża dobrą energią
Z Kaśką chodzimy do kina spotykamy się na posiadówki i gadamy o dawnych czasach. Kaśka sprawia, że lubię Warszawę.
W. nie mamy żadnego wspólnego zdjęcia??

Z Lokiem narzekałyśmy na naszych facetów pijąc herbatkę w naszym akademikowym pokoiku
Loczek ciągle o mnie pamięta


Do Anuli zawsze mogłam przyjść się przytulić albo po prostu pogadać jak mi było źle...
Rozumiałyśmy się bez słów.

Strasznie mi się tęskni za tymi wszystkim przemiłymi wieczorami z moimi dziewczynami w akademiku, za taką małą beztroską...
Żałuję tylko tego, czego nie udało mi się zrobić i powiedzieć.
Między innymi dlatego w nadchodzącym tygodniu wybieram się na stare śmieci
już się nie mogę doczekać!
 

 
Dzień zapowiada się ładnie! w rytmie " Put It In A Love Song"
Obsesyjnie myślę o tym, że chciałabym zobaczyć teledysk do tej piosenki. Jak na razie jest niedostępny, ale 'behind' znalazłam i jakieś live.
Ale to mało!
 

 
Niezawodny polepszacz nastroju

 

 
Uf, nareszcie weekend. Jeszcze tylko odrobiny słońca mi brakuje. Ale i tej porze jego brak jest raczej uzasadniony ;P
Mam nadzieję, że jutro, albo przynajmniej w niedzielę będę mogła się trochę pogrzać na ławce pod domem
Jutro rytualne sprzątanie, może jakiś film wieczorem, a w ndz obiadek u chińczyka, yay!

Zmęczenie mnie opanowało, więc reszta wieczoru będzie bardzo leniwa...no i przedawkowałam dziś Maroon 5. Muszę się teraz na coś przestawić.
A w radio usłyszałam całkiem ciekawą piosenkę szczegółem jest, że śpiewają ją Beyonce i Alicia Keys, którą odkryłam tak naprawdę całkiem nie dawno
Fajna jest, ciekawie brzmi

A z cyklu odkrywanie siebie...
Już dosyć dawno odkryłam, że mam zmysł obserwatora. Pasjonujące może być obserwowanie ludzi. A odkąd mieszkam w Warszawie mam dookoła mnóstwo ludzi do obserwowania ;P w autobusach, metrze itd. Najbardziej lubię sobie znaleźć jedną osobę, którą mogę poobserwować przez dłuższy czas, ale to się nie zdarza zbyt często.
Ciekawe jest stanie w kolejce za to. Mogłabym prowadzić program "Pokaż mi swoje zakupy, a powiem Ci kim jesteś!" Hehe, w stolycy zauważyłam, że najczęściej kupowanym produktem, który się wyróżnia spośród innych jest... tatadam: karma dla kota.
Co jest z tymi ludźmi, mam wrażenie, że w tym mieście jest więcej kotów niż ludzi. Co się stało z psami? Ich obecność zauważam tylko jak śnieg stopnieje, albo jak idę na pocztę osiedlową, wtedy wszystkie psy "witają" mnie przy swojej bramie. A koty...hm, niby ich nie widać, ale wnioskując po zakupach ludzi w superhipermarketach jest ich multum i podejrzewam, że wszystkie to mieszczuchy, siedzą w domu, a świat oglądają przez okno...

Mojej siostrze ostatnio nawet zginął taki kot mieszczuch, nigdy nie był chyba dalej niż na balkonie, a tu pyk i niespodzianka, zniknął. Na szczęście się znalazł Chociaż obstawiałam, że raczej nie wróci, moja zdesperowana Siostra odnalazła biedne kocisko. Większą ofiarą okazała się ona, bo wróciła pokaleczona, ale z kotem

Poza tym całkiem ciekawie jest stać w kolejce. Zawsze się zastanawiam czym mnie zaskoczy Pani kasjerka Czy powali błekitno-różowym makijażem, czy może będzie mi udowadniać, że kasować produkty można dłużej niż mi się wydaje... Różnie bywa, ale zawsze jest ciekawie. Miły, lub czasem trochę mniej miły dodatek do czynności, którą i tak lubię-czyli robienie zakupów
 

 
"Samoakceptacja - określenie postawy nacechowaną wiarą, zaufaniem i zdrowym szacunkiem dla samego siebie. Postawa taka sprawia, że jednostka może wykonywać i realizować swoje potencjalne możliwości, a także potrafi skorygować swoje zachowanie pod wpływem innych. Osoby, które akceptują siebie, mają pozytywne mniemanie o sobie i dobre samopoczucie."

Mimo, że jakby rozumiem definicję tego słowa to pozostaje to dla mnie ciągle zagadką...
Na podstawie tej definicji nie mogę powiedzieć, że siebie akceptuję...

Podobno każdy chce w sobie coś zmienić. Ja też chce, i to całkiem sporo. Nie to żebym nie mogła patrzeć na siebie w lustrze. To raczej kwestia zmian typu fryzura, skóra, figura. Heh...nawet się rymuje.
Nikt nie jest idealny...chyba.
Marzy mi się piękna cera...
Marzy mi się trochę fajniejsza figura...
Od jakiegoś czasu prześladuje mnie pewna reklama.I owszem, wiem, że jest wyidealizowana i przerobiona graficznie, a jednak zazdroszczę...

Marzą mi się piękne włoski...



Ale tak naprawdę przecież mogę zacząć pracować nad sylwetką, zrobić sobie taką fryzurę jak mi się podoba i zasięgnąć porady jak zadbać o skórę... Tylko czy kiedy już to wszystko zrobię zaakceptuję siebie? Czy będę wkońcu zadowolona?
Pewnie nie.

Pozostaje więc kwestia mojego "mniemania o sobie"...
Mari? Moja Ty Trenerko, do roboty?
  • awatar Gość: Jak dla mnie samoakceptacja musi brać się z wewnątrz, nie musisz wyglądać super extra, żeby czuć się w swojej skórze dobrze, nie musisz nikomu udowadniać, że jesteś piękna, jeśli piękno bije z wnętrza. Świat narzuca nam ideały, a my się na nie godzimy. Będziesz szczęśliwsza, jak twój tyłek będzie wyglądał jak z reklamy? wątpię, bo trudno zobaczyć własny tyłek, musiałabyś się nieźle nastarać... ;) Szczęście ma początek w sercu, cała otoczka powinna pozostać otoczką, miłą dla oka, ale tylko otoczką.
  • awatar Sawka: @the_dzidka: prawda;) mają w sobie coś magicznego:)
  • awatar the_dzidka: Te piegi są przeurocze :-) Piegi po rosyjsku to "wiesnuszki", ślicznie, prawda? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
też macie czasem ochotę nie wychodzić nigdzie cały dzień i zakopać się pod kocykiem z herbatką i czekoladką?


Ja tak mam dziś...i mam ochotę obejrzeć jakiś fajny film...np. "to skomplikowane"
Kocham Meryl Streep!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Codziennie uczę się doceniać to co mam, a mam wiele.
Jestem bardzo szczęśliwa bo znalazłam moją drugą, lepszą;P połówkę Już prawie 4,5 roku jest tak pięknie. Zawsze marzyłam, żeby odnaleźć miłość i żeby ją ktoś odwzajemnił
Teraz widzę, jak cudownie jest mieć kogoś, kto w nocy przytuli i weźmie za rękę w tłumie, kogoś, kto Cię wesprze i powie szczerze co myśli. Kogoś, przy kim nie musisz udawać, możesz być sobą.

Codziennie uczę się doceniać to, że słyszę te dwa najpiękniejsze słowa i wiem, że są szczere.

Codziennie uświadamiam sobie na nowo, że mam dla kogo żyć i się starać.

Teraz kiedy to najważniejsze marzenie spełnia się co dzień na nowo mogę iść dalej z podniesioną głową i uśmiechem na twarzy. Teraz czas spełniać kolejne marzenia, bo co teraz może stanąć mi na przeszkodzie?

Jestem szczęśliwa i chciałabym tą szczęśliwością zarażać!
Trzymam kciuki za wszystkich, którzy dążą do spełnienia swoich marzeń
  • awatar Sawka: @EratoAnaf: Dziękuję! A zaraziłam Cię troszkę? :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Koniec leniuchowania i youtubowania...
Czas wrócić do szarej rzeczywistości. Czas wziąć się do roboty...
 

 
Szalenie chciałabym być pewna siebie...
Jakieś rady?
  • awatar Sawka: @A.J. : a jak się samozaakceptować? Chyba potrzebny mi Gok Wan... ;P
  • awatar Gość: A czym jest dla Ciebie pewność siebie? Pierwszy krok do pewności siebie to samoakceptacja. Taka to moja rada ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Uzależniłam się...i to bardzo szybko! Ale jest tego dobra strona, teraz jak słyszę i śpiewam tę piosenkę to myślę o mojej kochanej Mari! vel Basi... ;P

Oglądam tysięczny raz i ciągle nie mogę się nadziwić jaka ta Alicia jest cudowna i śliczna.
Nie ma idealnej cery i nie jest nasiąknięta botoksem czy silikonem. Jedyne sztuczne co u niej zauważyłam to rzęsy...
Nie jest przeraźliwie chuda, ale za to przeraźliwie utalentowana. Ma niesamowity głos i jest taka naturalnaJest genialna! I poprawia mi humor! yay!
  • awatar Gość: Bejbe, dziękuję Ci za to, co piszesz, za te wszystkie mądre słowa, za to że w ogóle JESTEŚ! A w Alicii najbardziej lubię to, jakie dźwięki wydobywa z fortepianu! :) 1000 całusów Mari PS. Teraz jestem Karolina :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Są takie chwile i takie melodie, które wywołują motyle w moim brzuchu i na chwilę czynią mnie jeszcze bardziej szczęśliwą



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie trudno jest spotkać kogoś znajomego i zapytać "co słychać?", gorzej, kiedy padnie jakieś niezręczne pytanie, kiedy widzisz się z kimś, z kim kiedyś dzieliłeś wszystkie tajemnice.
Kiedy nie chce się o czymś mówić, a nawet wspominać, łatwiej się słucha.
Mam w sercu kogoś takiego, kto kiedyś był dla mnie najbliższy. Dużo rzeczy się wydarzyło, jeszcze więcej czasu minęło... Ktoś kiedyś mi powiedział, że jeśli ktoś się odwraca od Ciebie to znaczy, że nigdy nie był Twoim przyjacielem. Ktoś inny powiedział, że jeśli potrafię przyjacielowi wybaczyć i dalej z nim rozmawiać to taka przyjaźń mimo wszystko nigdy się nie skończyła.
Nie zawsze można na nowo zaufać i nigdy tak samo jak wcześniej, ale można odkryć nowe płaszczyzny przyjaźni, nowe jej strony i zalety. Tylko nic na siłę...

Ostatnio odkryłam, że jeśli kiedyś łączyła Cię z kimś wielka przyjaźń to nigdy nie przeminie, może tylko troszkę inaczej wyglądać.
Z kimś, z kim kiedyś chodziłeś na godzinne spacery i szukałeś skarbów nad rzeką, teraz możesz rozmawiać o swoich problemach i rodzinach.
Stara przyjaźń nie rdzewieje, wystarczy chcieć.


Są też tacy, na których nigdy się nie zawiodłeś i wiesz, że zawsze Cię przyjmą z otwartymi ramionami


Dla mojej Mari! There's nothing we can't do
  • awatar Sawka: @gość: :)
  • awatar Gość: Nasza przyjaźń trochę podupadła ale staramy się przywrócić dobre chwilę naszej przyjaźni :)
  • awatar ★ DarkAngel ★: Ja zawiodłam sie na mojej przyjaciółce i już nie potrafie traktowac jej tak samo jak kiedyś... Za to mam inną przyjaciółke i wierze, że ta przyjaźń bedzie trwała jeszcze długo długo :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
...nawet pogodzie. Ja nie wiem, gdzie się podziało to słońce?

Mogłoby być bardziej złośliwe i wyjść dziś tak samo jak w piątek, ale nie...kolejny pochmurny barowy dzień...
Narobiło wszystkim nadziei w piątek, a teraz dobija. Nie powiem, że nie lubię takiej pogody, bo lubię, ale z umiarem.
Tak więc wyjdę dziś do ludzi i w poszukiwaniu jakichś przebłysków światła i radości na niebie, bo na twarzach ludzi to na pewno ich nie znajdę...

 

 
Myślę, o czym będzie ten blog...
Śmiem twierdzić, że o wszystkim i o niczym. Zainspirowała mnie Kandee Johnson
Może i mnie się uda wyczarować taką atmosferę
Ale postaram się skupić na tym, co mnie pasjonuje czyli make up, kosmetyki, muzyka, filmy i inne takie

Na początek kilka słów o sobie:
Od jakiegoś roku mam delikatnego fioła na punkcie makijażu, co mogą potwierdzić moi przyjaciele Godzinami mogę oglądać filmiki na YT i czytać bloga Kandee No cóż...niektórzy są uzależnieni od FB, ja za to od YouTube!
Jak już coś uwielbiam to na całego! hehehe
Tak jest też z muzyką, kocham Xaviera Naidoo przede wszystkim, ale nie umiem się też obyć bez Black Eyed Peas i Maroon 5. Mimo, że ich muzyka nie jest wyjatkowo podobna to szaleje za nimi!
Jeśli chodzi o filmy to ostatnio Tim Burton, ale chyba nie jestem oryginalna
Szczegółowo będę pisać dalej!

Mam nadzieję, że już niedługo ten blog wypełni się moimi przemyśleniami i emocjami...

dla Mari
Miłego dnia, pomimo pogody ;P


foto by A.J.
 

 
Postanowiłam zrobić coś, czego nigdy bym się po sobie nie spodziewała i coś, co wymaga mobilizacji i dyscypliny. Ale przecież trzeba sobie stawiać cele!
Więc od dziś zaczynam bloga, niespodziewanego i nietypowego
Zobaczymy co jest za zakrętem...
foto by A.J.